Morsowanie w pigułce

Autor artykułu: Ewa Kowacz

Zażywanie kąpieli w zimnych wodach w okresie jesienno-zimowym jest coraz bardziej popularną aktywnością fizyczną wśród osób w każdym wieku. Dla jednych jest to niewątpliwie przejaw szaleństwa, dla innych – zdrowe uzależnienie. Nie mniej jednak, bez żadnych wątpliwości można stwierdzić, że morsowanie hartuje nie tylko ciało, ale i ducha.

KTO MOŻE MORSOWAĆ? 

W morsowaniu nie ma żadnych ograniczeń wiekowych. Przygodę z zimnymi kąpielami mogą zacząć nawet dzieci, które ukończyły 3 rok życia. Jednak przed pierwszym kontaktem z zimnym morzem lub jeziorem warto skontaktować się z lekarzem, aby wykluczyć choroby kardiologiczno-naczyniowe. Poza tym już chyba nic nie stoi na przeszkodzie, by zostać Morsem.

JAK ZACZĄĆ?

Przed wejściem do wody należy się porządnie rozgrzać, po to by pobudzić krążenie i rozruszać mięśnie. Dobrym rozwiązaniem będą ćwiczenia gimnastyczne, bieg, a nawet jazda na rowerze. Ważne jest, aby przed morsowaniem organizm dostatecznie zaopatrzył się w tlen. Rozgrzewka nie powinna trwać dłużej niż 20 minut. Warto przygotować sobie gorącą herbatę w termosie, ale spożyć dopiero po kąpieli.

METODYKA MORSOWANIA

Przed podjęciem decyzji o morsowaniu warto rozpocząć przygotowania już w domu.
Dla początkujących zalecane są zimne prysznice, by przyzwyczajać organizm do niskiej temperatury. Na samym początku wystarczy polewanie się zimną wodą na koniec kąpieli, następnie stopniowo należy wydłużać przebywanie pod zimnym prysznicem do 2 minut. W przypadku zaawansowanych morsów, bezpośrednio po rozgrzewce można wejść do wody w stroju kąpielowym i zanurzyć się po szyję. Następnie można pływać lub po prostu się ruszać. Po kąpieli trzeba wytrzeć się do sucha i nałożyć ciepłe ubranie, a po powrocie do domu koniecznie wziąć rozgrzewający prysznic.

JAK DŁUGO POWINNA TRWAĆ KĄPIEL? 

Długość pobytu w zimnej wodzie jest zależna od predyspozycji danego organizmu. Może to być kilka sekund, albo kilka minut.Najistotniejszy w morsowaniu jest moment zanurzenia i zadziałanie mechanizmu termoregulacji. Wśród morsów funkcjonuje zasada: ile stopni ma woda, tyle czasu można w niej spędzić. Natomiast częstotliwość kąpieli nie powinna przekraczać jednego dnia w tygodniu. Wówczas można mieć pewność, że ryzyko wychłodzenia organizmu jest minimalne.

JEZIORO CZY MORZE? 

Mieszkańcy Pomorza, którzy rozważają rozpoczęcie przygody z morsowaniem powinni się cieszyć z miejsca swojego zamieszkania, ponieważ właśnie dzięki zimowym kąpielom w morzu mogą poczuć się jak w naturalnym SPA. Co to oznacza? Słona, morska woda ma genialny wpływ na skórę. Warto wiedzieć, że morsowanie nad jeziorem również ma swoje plusy. Woda w nich szybciej się wychładza, dzięki czemu dużo wcześniej można odczuć niższą temperaturę niż w morzu. Poza tym samo wyrąbywanie przerębla jest nie tylko dobrą rozrywką, ale i rozgrzewką.

ZALETY

Rozgrzany organizm w kontakcie z zimną wodą odczuwa pewnego rodzaju wstrząs. Aby jednak zapobiec wyziębieniu samoczynnie zwiększa produkcję ciepła, alarmuje i uruchamia tzw. tryb awaryjny systemu odpornościowego.
Efektem regularnych kąpieli są m.in.: poprawa odporności, hartowanie organizmu, zwiększenie wydolnosci układu krwionośnego, redukcja stanów zapalnych, poprawa nastroju i metabolizmu, redukcja cellulitu u kobiet, a przede wszystkim zmiana nastawienia do życia! 🙂 
Dodatkowo morsowanie hamuje również procesy starzenia i działania odmładzająco na organizm.
Uwaga: podobno morsowanie jest zaraźliwe i uzależnia! 🙂
Podobało się? Udostepnij

Planujesz uroczystość?

Jeśli planujesz zorganizować event skontaktuj się z nami. Z przyjemnością przygotujemy ofertę idealną dla Ciebie.

eventy@nowazatoka.com

Kontakt